Kiedy myślę o szybkich, sycących śniadaniach na słono, od razu wracam pamięcią do pewnego wiosennego poranka, kiedy balkon pachniał rozmarzłą zielenią, a ja chciałem przygotować coś, co rozgrzeje nas przy porannej herbacie, ale nie zajmie całego dnia. Tak powstała ta frittata – prosta, rustykalna, pełna świeżych warzyw i kremowej fety. To opowieść o połączeniu skorupki jajka z wiosenną świeżością szpinaku i cukinii, o chrupiących brzegach i miękkim środku. Idealna na dzień, kiedy chcesz poczuć troskę w każdym kęsie, a jednocześnie nie stać godzinami przy garnkach.
Składniki
- 6 jajek (najlepiej w temp. pokojowej)
- 100 g sera feta, pokruszonego
- 1 średnia cukinia, pokrojona w cienkie plasterki
- 150 g świeżego szpinaku, umytego i osuszonego
- 1 mała cebula, drobno posiekana
- 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 3 łyżki mleka (opcjonalnie śmietanka dla bogatszego smaku)
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- Sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
- Pół łyżeczki suszonego tymianku lub kilka gałązek świeżego
- Świeże zioła do podania: koperek lub natka pietruszki
Przygotowanie
- Rozgrzej piekarnik do 180°C (góra-dół). W mojej kuchni frittata zawsze zaczyna się na patelni, która może trafić do piekarnika – jeśli Twoja nie jest żaroodporna, użyj naczynia żaroodpornego.
- Na średniej patelni rozgrzej 1 łyżkę oliwy. Dodaj cebulę i smaż na średnim ogniu, aż się zeszkli (ok. 4 minuty). Dodaj czosnek i smaż jeszcze 30 sekund, aż uwolni aromat.
- Dodaj plasterki cukinii i smaż, aż lekko zmiękną i zaczną się rumienić (ok. 5–6 minut). Posól lekko, żeby puściły wodę.
- Dodaj szpinak w kilku partiach, mieszając, aż zwiędnie. Jeśli jest dużo soku, odparuj go, zwiększając ogień na chwilę.
- W osobnej misce roztrzep jajka z mlekiem, tymiankiem, solą i pieprzem. Dodaj pokruszoną fetę, zostawiając trochę sera do posypania na wierzch.
- Wlej masę jajeczną na patelnię, równomiernie rozprowadzając warzywa. Gotuj na średnim ogniu przez 2–3 minuty, aż brzegi zaczną się ścinać.
- Posyp resztą fety i wstaw całą patelnię do piekarnika. Piecz 10–12 minut, aż środek będzie ścięty, ale nie przesuszony – frittata powinna być lekko pulchna.
- Wyjmij z piekarnika, odczekaj 2 minuty, udekoruj świeżymi ziołami i pokrój na 6 porcji. Podaj ciepłą, najlepiej z chrupiącym pieczywem i lekką sałatką z cytrynowym dressingiem.
Wskazówka (Story Tip):
Uwielbiam tę frittatę, bo jest elastyczna – możesz wymieniać dodatki zgodnie z sezonem. Na jesień dodaj pieczonego bakłażana i suszone pomidory, latem dorzuć młodą fasolkę i bazylię. Jeśli robisz frittatę dla gości, przygotuj warzywa wcześniej i po prostu wylej jajka tuż przed wejściem do piekarnika – to świetny trik, by nie spędzać całego poranka w kuchni. A jeśli zostanie Ci kawałek na później, odgrzej ją w piekarniku lub na patelni, nie w mikrofali – zachowa wtedy strukturę i smak.
Ta historia posiłku to mój sposób na proste, domowe brunche na słono – wygodne, pachnące i pełne wspomnień. Pokochasz ją za uniwersalność i za to, że każda porcja ma w sobie odrobinę ciepła domowego poranka. Jakie warzywo dodałbyś lub dodałabyś do swojej idealnej frittaty?
