Wyobraź sobie deszczowy wieczór, kubek gorącej herbaty i zapach przypraw unoszący się z kuchni – to jedno z moich ulubionych wspomnień związanych z wegańskim gotowaniem. Ten przepis narodził się z potrzeby stworzenia czegoś prostego, sycącego i pełnego smaku, co jednocześnie rozgrzeje serce. To moja historia posiłku dla dni, kiedy chcę poczuć przytulenie w wersji roślinnej: kremowe curry z ciecierzycą i batatem. Pokochasz je, jeśli tak jak ja cenisz dania, które łączą komfort z prostotą i intensywnością aromatów.
Składniki
- 400 g batatów (ok. 2 średnie) – obrane i pokrojone w kostkę
- 1 puszka (400 g) ciecierzycy, odsączona i opłukana
- 1 średnia cebula, drobno posiekana
- 3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 1 łyżka świeżo startego imbiru (lub 1 łyżeczka suszonego)
- 2 łyżki czerwonej pasty curry lub 1 łyżka curry w proszku (dostosuj do ostrości)
- 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
- 400 ml bulionu warzywnego
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki oleju (kokosowy, rzepakowy lub inny)
- 1 łyżka soku z limonki
- świeża kolendra lub natka pietruszki do podania
- sól i pieprz do smaku
- opcjonalnie: garść szpinaku lub jarmużu dla koloru
- do podania: ryż basmati, kasza lub chleb typu naan
Przygotowanie
- Przygotuj składniki: bataty obierz i pokrój w kostkę, cebulę posiekaj, odsącz ciecierzycę.
- W dużym garnku lub głębokiej patelni rozgrzej olej na średnim ogniu. Dodaj cebulę i smaż 4–5 minut, aż zmięknie i lekko się zeszkli.
- Dodaj czosnek i imbir, smaż 1 minutę, aż uwolnią aromat. Wmieszaj pastę curry (lub curry w proszku), kmin, kolendrę i kurkumę – smaż 30–60 sekund, żeby przyprawy się „otworzyły”.
- Dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj, a następnie dodaj pokrojone bataty. Krótko podsmażaj, aby bataty pokryły się przyprawami.
- Zalej całość bulionem warzywnym, doprowadź do wrzenia, potem zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu 12–15 minut, aż bataty będą miękkie.
- Wlej mleko kokosowe, dodaj odsączoną ciecierzycę i opcjonalny szpinak. Gotuj kolejne 5–7 minut, aż curry zgęstnieje i smaki się połączą. Dopraw solą, pieprzem i sokiem z limonki.
- Spróbuj i w razie potrzeby dopraw jeszcze przyprawami lub limonką. Wyłącz ogień i posyp świeżą kolendrą.
- Podawaj natychmiast z gorącym ryżem, kaszą lub chlebem naan. Danie świetnie smakuje też następnego dnia – smaki się wtedy „przegryzą”.
Wskazówka (Story Tip)
Moja mała tajemnica: jeśli masz ochotę na bardziej kremową konsystencję, zblenduj 1/3 ciecierzycy z częścią sosu i włóż z powrotem do garnka – daje to aksamitne, gęste curry bez dodatku mąki. Możesz też dodać łyżkę masła orzechowego (najlepiej z nerkowców) dla jeszcze głębszego smaku. Curry świetnie się mrozi i jest idealne na przygotowanie posiłków na kilka dni. A Ty – jakie dodatki lubisz najbardziej w swoim wegańskim curry i masz jakieś rodzinne wspomnienie związane z tym smakiem?
