Jako Marcin z Your Meal Story, pamiętam pierwszy raz, gdy ten krem uratował mój ponury, deszczowy wieczór. Wracałem z targu, w torbie ciężka, pomarańczowa dynia pachnąca latem, a w głowie myśl o czymś prostym, rozgrzewającym i trochę egzotycznym. Postanowiłem ją upiec, dodać odrobinę imbiru i mleka kokosowego – i nagle zrobiło się ciepło od środka. To jest historia posiłku idealnego na długie wieczory; krem, który łączy w sobie słodycz pieczonej dyni, zadziorność imbiru i aksamit mleka kokosowego. Ten przepis to zdecydowanie historia kremów – prostych, a jakże bogatych w emocje.
Składniki
- 1 średnia dynia piżmowa (ok. 1,2–1,5 kg) lub 800 g obranej, pokrojonej dyni
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 duża cebula, posiekana
- 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 2 cm świeżego imbiru, starty (ok. 1 łyżeczka)
- 1 łyżeczka mielonej kolendry (opcjonalnie 1/2 łyżeczki cynamonu)
- 600 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
- 200 ml mleka kokosowego (pełnotłuste dla kremowej konsystencji)
- Sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
- Sok z 1/2 cytryny (do smaku)
- Dodatki: pestki dyni prażone, śmietanka lub jogurt roślinny, świeża kolendra lub natka
Przygotowanie
- Rozgrzej piekarnik do 200°C (góra-dół). Dynię przekrój na pół, usuń pestki, pokrój na większe kawałki. Skrop 1 łyżką oliwy, posól lekko i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- Piecz dynię 30–40 minut, aż będzie miękka i lekko zrumieniona na brzegach. Jeśli używasz obranej i pokrojonej dyni, czas pieczenia 25–30 minut.
- W dużym garnku rozgrzej pozostałą 1 łyżkę oliwy. Podsmaż cebulę na średnim ogniu przez 6–8 minut, aż będzie szklista. Dodaj czosnek i starty imbir, smaż kolejne 1–2 minuty, aż aromaty się uwolnią.
- Dodaj mieloną kolendrę (i ewentualnie cynamon), mieszaj przez 30 sekund, by przyprawy się obudziły. Wlej bulion, zagotuj.
- Upieczoną dynię wyjmij z piekarnika, zdejmij skórę jeśli była użyta dynia piżmowa (łatwo się oddziela). Dodaj miękką dynię do garnka z bulionem i warzywami.
- Zdejmij garnek z ognia i zmiksuj całość na gładki krem blenderem ręcznym lub w blenderze kielichowym. Jeśli zblendujesz w blenderze, uważaj na parę – miksuj partiami.
- Wlej mleko kokosowe, ponownie podgrzej delikatnie (nie doprowadzaj do wrzenia). Dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny – cytryna podkreśli słodycz dyni i zrównoważy tłustość kokosowego mleka.
- Podawaj gorący krem z prażonymi pestkami dyni, kleksem jogurtu lub śmietanki i świeżą natką. Możesz dodać też odrobinę chilli dla kontrastu.
Wskazówka (Story Tip)
Uwielbiam piec dynię do momentu, gdy lekko się skarmelizuje – to dodaje naturalnej słodyczy i głębi smaku kremu. Jeśli chcesz krem bardziej aksamitny, użyj częściowo ziemniaka (1 średni ziemniak) podczas blendowania albo więcej mleka kokosowego. Krem świetnie znosi zamrażanie – dzielę go na porcje i mam gotowy ratunek na kolejne chłodne dni. A gdy serwuję go gościom, zawsze opowiadam krótką historię o tym, skąd dynia trafiła na mój stół – jedzenie to przecież pamięć, zapachy i chwile.
Jak Wy lubicie doprawiać swoje kremy dyniowe – klasycznie, z curry, czy może z nutą egzotyki jak u mnie?
