Historia kremu z pieczonych pomidorów – lato zamknięte w misce

Historia kremu z pieczonych pomidorów – lato zamknięte w misce

Wyobraź sobie późne lato: na targu stoisko uginające się pod ciężarem pachnących, dojrzałych pomidorów. To właśnie wtedy narodziła się moja miłość do kremów pomidorowych – prosty obiad, który pachniał słońcem i wspomnieniami. Pamiętam, jak po rowerowej wycieczce do babci siadaliśmy przy kuchennym stole, a ona przynosiła miskę gęstego, aksamitnego kremu, którym można było oblać cały talerz. Ten przepis to moja wersja tamtej historii – krem z pieczonych pomidorów z bazyliowym olejem, idealny na wieczór z przyjaciółmi lub samotny, rozgrzewający posiłek po deszczowym dniu. To danie jest w kategorii „Kremy” i jest moim sposobem na zatrzymanie lata w chłodniejszych miesiącach.

Składniki

  • 1,2 kg dojrzałych pomidorów (najlepiej mieszanka malinowych i roma), przekrojonych na pół
  • 1 duża cebula, pokrojona w piórka
  • 3 ząbki czosnku, lekko zmiażdżone
  • 3 łyżki oliwy z oliwek (+ 50 ml do oleju bazyliowego)
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego (opcjonalnie dla koloru i głębi)
  • 800 ml gorącego bulionu warzywnego (lub drobiowego)
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka cukru (do balansu kwasowości)
  • 100 ml śmietanki 30% (lub mleko kokosowe dla wersji wegańskiej)
  • 1 łyżka masła (opcjonalnie; do aksamitnej struktury)
  • Sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
  • Garść liści bazylii (na olej bazyliowy i do dekoracji)
  • Grzanki lub prażone pestki dyni do podania

Przygotowanie

  1. Nagrzej piekarnik do 200°C. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia rozłóż połówki pomidorów przecięciem do góry. Skrop 2 łyżkami oliwy, posyp solą i pieprzem. Piecz 35–40 minut, aż pomidory zaczną się karmelizować i skurczą.
  2. W międzyczasie rozgrzej 1 łyżkę oliwy na średniej patelni. Podsmaż cebulę przez 6–8 minut, aż stanie się miękka i szklista. Dodaj czosnek na ostatnie 1–2 minuty, uważając, by się nie przypalił.
  3. Przełóż upieczone pomidory na patelnię z cebulą, dodaj koncentrat pomidorowy, dokładnie wymieszaj. Wlej gorący bulion i dodaj łyżkę octu balsamicznego oraz łyżeczkę cukru. Doprowadź do delikatnego wrzenia, następnie zmniejsz ogień i gotuj 12–15 minut, aby smaki się połączyły.
  4. Zdejmij garnek z ognia i zblenduj zawartość na gładki krem przy pomocy blendera ręcznego lub stojącego. Jeśli wolisz superjedwabistą konsystencję, przetrzyj zupę przez sitko.
  5. Wstaw garnek ponownie na mały ogień, dodaj śmietankę i masło (lub tylko śmietanka/ mleko kokosowe dla wersji beznabiałowej). Podgrzewaj kilka minut bez doprowadzania do wrzenia. Spróbuj i dopraw solą oraz świeżo zmielonym pieprzem.
  6. Przygotuj olej bazyliowy: w blenderze zmiksuj 50 ml oliwy z garścią liści bazylii na gładko. Przecedź przez drobne sito, jeśli chcesz klarowny olej. Kilka kropel na talerzu doda aromatu i koloru.
  7. Podawaj krem gorący, udekorowany oliwą bazyliową, świeżymi listkami bazylii, grzankami lub prażonymi pestkami dyni. Pokochasz kontrast słodkości pieczonych pomidorów i świeżości bazylii.

Wskazówka (Story Tip):

Gdy mam dużo pomidorów, piekę je z dodatkiem czerwonej papryki i marchewki – dodają słodyczy i głębi. Jeśli chcesz wersję wegańską, zastąp śmietankę mlekiem kokosowym i użyj oliwy zamiast masła. Krem możesz przygotować dzień wcześniej – smaki się przegryzą i zupa będzie jeszcze bardziej aromatyczna. A jeśli planujesz podać ją na eleganckim przyjęciu, zblenduj olej bazyliowy bardzo drobno i użyj małej pipetki do dekoracji talerza – robi to świetne wrażenie. Jakie pomidory najbardziej lubisz używać do zup i którą z moich wskazówek wypróbujesz jako pierwszą?


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *