Wstęp (Historia Posiłku)
Uwielbiam poranki, kiedy kuchnia wypełnia się zapachem świeżo pieczonego chleba. Ten chleb z rozmarynem i oliwą przypomina mi weekendy spędzone u babci na wsi, kiedy w powietrzu unosił się aromat ziół z ogrodu i ciepły zapach pieca. Zawsze myślałem, że domowe pieczywo to trudna sztuka, aż któregoś deszczowego popołudnia postanowiłem spróbować prostego przepisu z kilkoma dodatkami, które mam zawsze pod ręką: świeży rozmaryn i dobrą oliwę. To była miłość od pierwszego kęsa. Ten chleb to historia ratunku na chłodne poranki i idealny kompan do zup, serów czy zwykłej, dobrej oliwy. Pokochasz jego chrupiącą skórkę i miękki, aromatyczny miąższ.
Składniki
- 500 g mąki pszennej chlebowej (typ 550 lub 650)
- 320 ml letniej wody
- 10 g soli
- 7 g suchych drożdży lub 20 g świeżych drożdży
- 2 łyżki dobrej oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka miodu lub cukru
- 2 łyżki posiekanego świeżego rozmarynu (można zastąpić tymiankiem)
- opcjonalnie gruboziarnista sól do posypania
Przygotowanie
- Najpierw rozpuszczam drożdże: do miseczki wlewam letnią wodę, dodaję miód i drożdże. Odstawiam na 5-10 minut, aż zaczną się pienić. Jeśli używasz drożdży instant, można je wymieszać bezpośrednio z mąką, ale ja wolę je najpierw aktywować.
- W dużej misce łączę mąkę z solą. Robię wgłębienie, wlewam zaczyn z drożdży i oliwę. Łączę składniki drewnianą łyżką, aż powstanie luźne, nielepiące się ciasto.
- Przekładam ciasto na lekko oprószony mąką blat i wyrabiam ręcznie około 10 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Możesz też użyć miksera z hakiem do ciasta i wyrabiać 6-8 minut na średnich obrotach.
- Dodaję posiekany rozmaryn i zagniatam jeszcze przez 1-2 minuty, aby równomiernie rozprowadzić zioła w cieście.
- Formuję kulę, wkładam ją do lekko natłuszczonej miski, przykrywam czystą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na pierwsze wyrastanie na około 1 do 1,5 godziny, aż podwoi objętość.
- Po wyrośnięciu wyjmuję ciasto na blat, delikatnie odgazowuję, formuję bochenek lub owalny kształt. Przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykrywam i pozostawiam na drugie wyrastanie 30-45 minut.
- W międzyczasie rozgrzewam piekarnik do 230 stopni Celsjusza. Jeśli masz kamień do pieczenia, nagrzej go razem z piekarnikiem. Na dno piekarnika można wstawić naczynie z wodą, aby stworzyć parę, która da chrupiącą skórkę.
- Tuż przed pieczeniem nacinam powierzchnię bochenka ostrym nożem lub żyletką, smaruję lekko oliwą i posypuję odrobiną gruboziarnistej soli, jeśli lubisz kontrast smaków.
- Piekę 15 minut w 230 stopniach, następnie zmniejszam temperaturę do 200 stopni i piekę kolejne 20-25 minut, aż chleb będzie złocisty i wydaje pusty dźwięk przy stuknięciu w spód. Całkowity czas pieczenia około 35-40 minut.
- Wyjmuję chleb z piekarnika i studzę na kratce co najmniej 30 minut przed krojeniem, aby miąższ się ustabilizował. Najtrudniejszy moment to poczekać, ale warto!
Wskazówka (Story Tip)
Mój mały sekret: jeśli chcesz jeszcze mocniejszego aromatu, dodaj do ciasta 1 łyżkę oliwy aromatyzowanej czosnkiem lub 1 łyżkę prażonych ziaren (np. słonecznika). Chleb świetnie znosi mrożenie pokrojony na kromki. Wyobraź sobie, że rano wyjmujesz kromkę, podsmażasz ją na patelni i skrapiasz świeżą oliwą – prostota, która zawsze działa. A jakie zioła lub dodatki Ty najchętniej wkładasz do swojego chleba i czy masz swoją ulubioną historię z pieczeniem domowego pieczywa?
